Monthly Archives: Grudzień 2009

0

Paryż, 09.2009

Ta podróż miała, i ma, dla nas szczególne znaczenie. To był nasz drugi pobyt w Paryżu, najpierw w sierpniu 2002 r. jako nasza pierwsza podróż zagraniczna, a następnie we wrześniu 2009 r., jako nasza podróż poślubna. Zatoczyliśmy więc koło, choć mam nadzieję, że nie była to nasza ostatnia wizyta w tym fantastycznym mieście. Nie lubię…

0

Madryt, Toledo. Co warto zobaczyć?

Wybierając się w czerwcu do Madrytu nie miałem praktycznie żadnych oczekiwań. W mojej wyobraźni było to miasto pełne wąskich uliczek, kawiarnianych ogródków, coś na wzór ateńskiej Plaki. Nie znałem zabytków tego miasta, ani zwyczajów tubylców (no prócz może jednego-popołudniowej siesty). Wydrukowałem sobie tylko listę ciekawych miejsc z Wikipedii. Była to dla mnie dość dziwna sytuacja;…

5

Ateny, 04.2008 r.

Gdy tylko zaczynam myśleć o Atenach, ogarnia mnie niesamowite uczucie, coś na kształt radości, beztroski i totalnej wolności. Podróż do Aten jest dla mnie jedną z najmilej do dziś wspominanych (mam nadzieję, że Dawid nie poczuje się tym faktem dotknięty;) ). Ta podróż była dla mnie bardzo ważna. Pomogła pozbierać się i „oczyścić” po trudnym…

0

Wiedeń, 12.2005 r.

Wyjazd do Wiednia był dość spontaniczny i ostatecznie byliśmy w tym mieście zaledwie kilkanaście godzin. Postanowiliśmy sylwestra 2005/2006 spędzić, gdzieś poza miastem rodzinnym a nawet poza granicami kraju. Na szybko znaleźliśmy w Internecie niedrogą ofertę biura podróży; koszt niecałe 200zł na osobę. Cena zawierała przejazd z Wrocławia i z powrotem, ubezpieczenie, zwiedzenie miasta z przewodnikiem…

2

Rzym, 05.2006 r.

Rezerwując przez Internet miejsca noclegowe na wizytę w Rzymie, zadziwiła mnie niska cena jednej oferty, która to zawierała domek kempingowy składający się z pokoju z dwoma łóżkami, łazienką z prysznicem i wc. Jak dla nas super, bo czego chcieć więcej niż łóżko i możliwość swobodnego umycia się  a do tego pełna swoboda, bo cały domek…

2

Praga, 08.2005 r.

Wyprawa do stolicy nad Wełtawą była dla mnie dużym zaskoczeniem. Moja Ania, świadoma walorów stolicy Czech- namawiała mnie na nią już od dłuższego czasu. Ja pozostawałem bardzo sceptyczny. Niestety od wielu lat w kręgu moich zainteresowań leżał tzw. Zachód, jako symbol rozwoju cywilizacyjnego i wielu możliwości, których nam, narodom „bloku wschodniego” w wyniku decyzji podejmowanych…

0

Berlin, 08.2004 r.

Wybierając się do Berlina kilka lat temu nie mieliśmy w planach zwiedzania tego miasta. Jechaliśmy tyle kilometrów, by zobaczyć wystawę niejakiego Amedeo Modiglianiego, włoskiego malarza, rysownika, którego prace dziś osiągają wysokie ceny. Może dlatego właśnie, że Berlin sam w sobie nie był celem, to wydał się on delikatnie ujmując bezpłciowy, nijaki. Jest to subiektywna opinia,…

0

Barcelona, 05.2005 r.

Ze mną jest nieco inaczej niż z Dawidem. Kiedy jestem w nowym miejscu, obcym kraju, zapamiętuję przede wszystkim atmosferę. Chłonę całą sobą zapachy, ostrość światła, odczucia i aurę miejsc. I w zasadzie po powrocie do kraju właśnie to pamiętam najdłużej i najintensywniej. Czasem ni z tego ni z owego Dawid pyta: „A pamiętasz, jak jechaliśmy…

© Copyright 2016 odkrywacswiat.pl.  All Rights Reserved